Archive for December, 2003

Szefom Wodnika grozi sprawa karna za zawyżone rachunki

Saturday, December 27th, 2003

Tysiąc sześćset osób zostało pokrzywdzonych z powodu zawyżenia rachunków za wodę i odprowadzanie ścieków. Prokuratura kończy śledztwo w tej sprawie. Odpowiedzialność karna grozi członkom zarządu spółki – Józefowi W. i Sylwestrowi S.

Jak powiedział nam szef Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, prokurator Andrzej Reczka, szefom Wodnika grożą zarzuty przestępstw polegających na oszustwach na szkodę lokatorów oraz na działalności na szkodę spółki. Oszustwa miały polegać na bezprawnym zawyżeniu rachunków. Wodnik przyznał się do błędu i oddał pieniądze, co z pewnością będzie miało wpływ na ewentualny wymiar kary (jeśli Józef W. i Sylwester S. zasiądą na ławie oskarżonych).
- Działalność na szkodę spółki polegała na tym, że Wodnik musiał oddawać swoim klientom zawyżone kwoty z odsetkami. Te odsetki to strata spółki – mówi prokurator Reczka.
Śledztwo w sprawie Wodnika zakończy się w najbliższych dniach. Największy problem polega na dotarciu do pokrzywdzonych, czyli do wszystkich lokatorów, którym Wodnik kazał zapłacił więcej, niż powinni. Około tysiąc sześciuset pokrzywdzonych powinno mieć prawo do zapoznania się z materiałami sprawy oraz do wystąpienia przed sądem w roli oskarżycieli posiłkowych.
- Najprawdopodobniej zawiadomimy ich za pośrednictwem ogłoszenia prasowego – twierdzi prokurator Reczka.
To czwarta sprawa karna w ostatnich latach, w którą zamieszani są pracownicy Wodnika. Józef W. odpowiadał już sądownie za nieprawidłowy nadzór nad podwładną, która kradła znaczki pocztowe. Sąd umorzył warunkowo jego sprawę. W sądzie czeka na rozpatrzenie sprawa byłej prezes Wodnika, Jadwigi B. Po wyroku jest natomiast była kasjerka spółki, która kradła pieniądze wpłacane przez klientów.

Autor artykułu: (KOS)

Rzeczywistość w głębi sieci

Saturday, December 27th, 2003

Blask ekranu komputerowego, w którym odbijają się lampki choinkowe to coraz częstszy obraz świąt Bożego Narodzenia. Wirtualne kartki zastępują tradycyjne pocztówki. Nawet prezenty – choć rzeczywiste – często kupowane są w Internecie. Za pośrednictwem sieci będzie można podzielić się także opłatkiem. I nie robią tak jedynie maniacy wirtualnego świata

Dla Ani, która przez poważne schorzenie ma coraz większe kłopoty z poruszaniem się, Internet to często jedyna możliwość kontaktu ze światem. To właśnie na jednej ze stron z wirtualnymi pogaduszkami spędzi sylwestrową noc. Ponieważ nie może poruszać się normalnie, świąteczne życzenia swoim znajomym złożyła za pośrednictwem sieciowych łączy. – Prawie jak na żywo, bo przecież wiem, że setki kilometrów stąd przed komputerem siedzi mój bardzo dobry znajomy. Czuję tę więź. Mogłabym porozmawiać przez telefon, ale po co, skoro komunikatory internetowe pozwalają na rozmowy głosowe? – pyta dziewczyna. Nie bez znaczenia jest cena, bo kontakt przez Internet jest znacznie tańszy od tradycyjnych rozmów telefonicznych.

Przyjaźń przez kable

– To moje drugie życie – mówi o korzystaniu z sieci Paweł, gimnazjalista. Podczas gdy dla pokolenia jego rodziców komputer wciąż pozostaje urządzeniem zagadkowym, dla Pawła ta maszyna prawie nie ma tajemnic. O korzystaniu z Internetu nie wspominając. – W sieci znajduję praktycznie wszystkie potrzebne mi w szkole informacje. A nawet jak czegoś nie ma, to i tak Internet mi pomaga – opowiada chłopak. Zdarzyło się, że kazano mu przygotować na geografię jakąś mapkę, której nigdzie nie mógł znaleźć. – Na szczęście, wsparł mnie mój internetowy przyjaciel, który ma dużo atlasów. Zeskanował i przysłał mi potrzebną mapkę właśnie za pośrednictwem sieci – wspomina Paweł.

Internet rewolucją

Internet tak się upowszechnił, że stanowi rewolucję w komunikowaniu się – wyjaśnia Janusz Szlęzak, informatyk i programista. – Uczniowie rozmawiają przez sieć, odrabiają lekcje. W zakładach pracy, gdzie wykorzystuje się komputery, Internet to podstawa bytu wielu firm. Kto doświadczył awarii serwera w ważnym dla interesów momencie docenia, jak ważne to narzędzie – tłumaczy J. Szlęzak.

Bezbronna policja

Ale w sieci czyhają też zagrożenia. – Roi się od oszustów, zboczeńców i innych niebezpiecznych ludzi, którzy w Internecie zmieniają tożsamość, płeć, wiek i zainteresowania – ostrzegają policjanci. – Funkcjonariusze z pionu przestępczości gospodarczej utrudniają internetowym złodziejom życie, ale nie są w stanie ustalić wszystkich nieuczciwych korzystających z Internetu.

Umiar konieczny

Co za dużo to niezdrowo – ostrzegają specjaliści. – Internet na pewno pomaga w codziennym życiu, ale nie może go zastąpić – podkreśla psycholog Halina Magońska. – Nadmierne przebywanie w wirtualnym świecie może doprowadzić do uzależnienia i źle wpływa na wzrok i psychikę człowieka – dodaje. Ale bez Internetu żyć nie sposób. Warto więc znaleźć złoty środek.

Autor artykułu: Konrad Przezdzięk

Kolegium zapowiada ekspansję

Saturday, December 27th, 2003

O pięćset osób zwiększy się w przyszłym roku liczba studentów Kolegium Karkonoskiego – zapowiada Grażyna Malczuk, kanclerz uczelni

Żacy i kadra akademicka jednej z największych szkół wyższych regionu jeleniogórskiego już przyzwyczaili się do nowej lokalizacji uczelni. Przypomnijmy, że większość jej wydziałów mieści się w obiektach po byłym Centrum Szkolenia Radioelektronicznego, opuszczonych po likwidacji garnizonu w Jeleniej Górze. W założeniu ma tam powstać campus akademicki.
– Zamierzamy wyremontować basen i salę gimnastyczną. To będą jedne z większych inwestycji w nadchodzącym roku – powiedziała Grażyna Malczuk, kanclerz Kolegium Karkonoskiego.
Przyszłoroczni maturzyści, którzy zdecydują się na kontynuację nauki w tej szkole – oprócz istniejących już kierunków – będą mieli do wyboru studia w zakresie zarządzania i marketingu. Osoby, które już skończyły studia, będą miały możliwość zapisania się na podyplomowe studium obsługi funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. – Będzie można nauczyć się, jak skutecznie pozyskiwać pieniądze na realizację rozmaitych projektów – zapowiadają w uczelni.
Kolegium Karkonoskie jest państwową wyższą szkołą zawodową. – Daje możliwość nauki młodym ludziom, których nie stać na kształcenie się w dużych centrach akademickich. Wielu studentów uczelni to osoby z mniejszych miejscowości regionu, dla których Jelenia Góra staje się coraz bardziej prężnym ośrodkiem. Po skończeniu szkoły można – po dwuletnich studiach wyższych we Wrocławiu – uzyskać tytuł magistra.

Autor artykułu: (CG)

Zastal pękł po przerwie

Monday, December 22nd, 2003

Turów zmiażdżył Zastal w drugiej połowie meczu w Zielonej Górze

Tylko do przerwy Zastal prowadził wyrównaną walkę z Turowem – w drugiej połowie gospodarze zdobyli zaledwie 12 punktów.

Po siedmiu minutach w Zielonej Górze zapachniało niespodzianką, ponieważ Zastal ze stanu 0:4 wyszedł na prowadzenie 20:14. Gracze Turowa mieli problemy z powstrzymaniem Grzegorza Radwana i Łukasza Olejnika, ale na początku II kwarty zbliżyli się do gospodarzy na dystans 2 punktów (4 min. 24:22). Chwila dekoncentracji wystarczyła jednak, by podopieczni trenera Grzegorza Chodkiewicza znów odskoczyli, i to na 10 punktów, ale prowadzenie okupili 4 faulami na koncie Olejnika i trzema Radwana. Przerwa na żądanie trenera Radosława Czerniaka zrobiła wreszcie swoje i do przerwy Turów zdołał odrobić siedem oczek. Prawdziwa rewolucja na parkiecie nastąpiła jednak po długiej przerwie. Podobnie jak przed tygodniem w meczu z Polpakiem, zgorzelczanie tak uszczelnili obronę, że przeciwnicy nie byli w stanie punktować. III kwarta, w której Zastal zdobył zaledwie 9 punktów, była dopiero zwiastunem katastrofy gospodarzy. Zielonogórscy kibice, którzy liczyli na to, że w ostatnich 10 minutach ich ulubieńcy zdołają odwrócić losy meczu i odrobić 6 pkt. straty (45:51), srodze się zawiedli. Turów pozwolił Zastalowi zdobyć zaledwie 3 pkt., a sam stale powiększał dystans, odnosząc pewne i zasłużone zwycięstwo 71:48.

Zastal Zielona Góra 48
Turów Zgorzelec 71
20:14, 16:19, 9:18, 3:20

Zastal: Radwan 16 (4×3), Olejnik 10 (2×3), Witos 8, Chodkiewicz 6, Molenda 4, Buczyniak 2, Gołąb 2, Taberski, Olszewski, Pytel.

Turów: Skowroński 12, Nowak 11, Czerwonka 10 (1×3), Mordzak 10, Zabłocki 9, Zych 8, Stokłosa 6, Żak 3 (1×3), Kuzian 2, Rejman 0.

W pozostałych spotkaniach: Polpak Świecie – SMS Kozienice 99:78 * Pogoń Ruda Śląska – Alba Chorzów 86:97 * Basket Kwidzyn – Kotwica Kołobrzeg 96:84 * Stal Stalowa Wola – Siarka Tarnobrzeg 102:74 * Viking Gdynia – SKS Starogard Gdański 65:64 * Tytan Częstochowa – Legia Warszawa.

1. Turów	15	28	+201
2. Alba	14	25	+99
3. Kotwica	14	24	+52
4. Stal	14	23	+50
5. SKS 	14	23	+221
6. Zastal	15	22	+51
7. Polpak	14	21	+30
8. Kwidzyn 	13	20	+36
9. Legia	12	19	+84
10. Viking	13	19	-120
11. Pogoń	14	18	-140
12. Tytan	13	17	-14
13. Siarka	14	17	-135
14. SMS	15	15	-415

Autor artykułu: (RAD, ML)

Tomasz Kuchar kontra Alister McRae

Monday, December 22nd, 2003

Wrocławski kierowca wystartuje w rajdowych mistrzostwach świata

AUTOMOBILIZM

Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) ogłosiła listę zgłoszeń do przyszłorocznych rajdowych mistrzostw świata. W rywalizacji Production Car (kierowców prowadzących auta fabryczne) wystąpi Tomasz Kuchar. Jest on jednym Polakiem na tej liście.
- Rzeczywiście przymierzam się do startu w mistrzostwach. W planach mam sześć rajdów zaliczanych do końcowej klasyfikacji Production Car – powiedział nam wrocławski kierowca. – Pojadę mitsubishi lancerem EVO VII przygotowywanym, można to nazwać w kooperacji polsko-szwedzko-angielskiej.
Reprezentant WTS parę dni temu wrócił ze Szwecji.
- Nie, nie trenowałem. To była raczej wizyta logistyczna, związana z przygotowaniami do Rajdu Szwecji, który będzie otwierał naszą rywalizację. A zapowiada się ostro. Proszę spojrzeć na nazwiska na liście: Toshi Arai, Karamjit Singh, Marcos Ligato, Manfred Stohl, Jani Paasonen czy wreszcie Alister McRae. Jak z nimi wygrywać? – zastanawiał się Tomasz Kuchar, który przerwę międzyświąteczną zamierza przeznaczyć na pierwsze treningi na śniegu.
Gdzie? – Oczywiście w naszych górach, o ile warunki pogodowe pozwolą – mówił wrocławianin.

Autor artykułu: (zg)

Niespodzianki nie było

Monday, December 22nd, 2003

Piłkarze ręczni Śląska Wrocław odpadli z rozgrywek Challenge Cup

Wrocławianie po raz drugi musieli uznać wyższość Dunkierki i przegrali na wyjeździe rewanżowy mecz 1/8 finału Challenge Cup 24:28. Jako, że w pierwszym spotkaniu także lepsi byli Francuzi (25:18), to oni awansowali do ćwierćfinału tych rozgrywek.
- Francuzi zaprezentowali dokładnie te same atuty, co przed tygodniem we Wrocławiu – bardzo dobrą organizację gry w obronie i błyskawiczne kontrataki. W ogóle grali szybko i zdecydowanie. Widać było, że są maksymalnie zmobilizowani. Dodatkowo mieli wsparcie dwutysięcznej widowni, która gorąco ich dopingowała – powiedział po meczu trener Marek Karpiński.
Zespół Dunkierki bardzo szybko uzyskał bezpieczne prowadzenie. Na przerwę schodził, mając pięć bramek przewagi (12:7). Po zmianie stron sytuacja na parkiecie niewiele się nie zmieniła. Gospodarze cały czas kontrolowali wynik. W zespole Dunkierki nie do zatrzymania był Tunezyjczyk Sahbi Bez-Aziza, który zdobył aż 12 bramek. – Mimo porażki, mogę powiedzieć, że były to dużo lepsze zawody w naszym wykonaniu, niż w pierwszym meczu z Francuzami. Długimi fragmentami nawiązywaliśmy walkę z Dunkierką. Cieszę się także z tego, że przełamał się Maciej Dmytruszuński i rzucił osiem bramek. Dobry mecz rozegrał także Mirek Gudz – dodał wrocławski szkoleniowiec.
Warto także odnotować powrót do bramki Marcina Makówki, który ostatnio leczył kontuzję.
Wrocławian czeka teraz długa przerwa w ligowych zmaganiach. Kolejny mecz Śląsk rozegra dopiero w lutym. W styczniu zespół pojedzie na obóz do Dzierżoniowa, a następnie weźmie udział w turniejach rozgrywanych w Niemczech.

US Dunkierka 28
Śląsk Wrocław 24
Do przerwy 7:12
Śląsk: Banisz, Makówka – Dmytruszyński 8, Gudz 5, Salami 3, Mokrzki 3, Mistak 3, Lijewski 1, Garbacz 1, Lewicki 0, Gliński 0, Wardziński 0, Osmola 0. Najwięcej dla Dunkierki: Ben-Aziza 12.

Autor artykułu: (PR)

Trójwymiarowi agenci

Monday, December 22nd, 2003

Zanim film „Mali agenci 3D” wejdzie na ekrany, jeszcze w tym miesiącu (25-28 grudzień) odbędą się przed premierowe pokazy. Film wyreżyserował Robert Rodriquez, a w obsadzie, m.in. Antonio Banderas, Sylwester Stallone i Salma Hayek. Akcja tego trójwymiarowego kina dzieje się w wirtualnej przestrzeni. Przy zakupie biletu każdy dostanie specjalne okulary.

Autor artykułu: (KH)

Stronie nie chce Bystrzycy

Monday, December 22nd, 2003

BYSTRZYCA KŁODZKA Spółdzielnia mieszkaniowa czeka na uprawomocnienie się wyroku.

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o wstępnym wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy, który zezwolił na podział Spółdzielni Mieszkaniowej w Bystrzycy Kłodzkiej. O podział walczyli spółdzielcy ze Stronia Śląskiego, którzy uważają, że tylko tworząc własną spółdzielnię mogą lepiej zarządzać swoimi mieszkaniami.

Z wyrokiem sądu nie zgadzają się jednak władze spółdzielni, które uważają, że dokonanie podziału odbędzie się ze szkodą dla spółdzielców.

W odpowiedzi na nasz artykuł zarząd bystrzyckiej spółdzielni przysłał do naszej redakcji oświadczenie, w którym czytamy: „To spółdzielnia wystąpiła z wnioskiem o wydanie wyroku wstępnego, chcąc nie narazić zarówno spółdzielni jak i członków żądających podziału spółdzielni na bardzo wysokie koszty opinii biegłych, koniecznej dla dokonania podziału majątku. Zarząd spółdzielni nie jest władny wyrażania chęci lub niechęci podziału spółdzielni, bo to należy do wyłącznej kompetencji Zebrania Przedstawicieli Członków. Wyrok sądu I instancji zostanie zaskarżony apelacją wniesioną przez spółdzielnię, z uwagi na wątpliwości prawne co do uchwały członków ze Stronia Śląskiego o podziale spółdzielni oraz zgodności przejściowego przepisu zezwalającego na uchwałę mniejszości członków z Konstytucją RP. Jeżeli wyrok się uprawomocni, spółdzielnia zostanie podzielona w sposób ugodowy, w celu obniżenia kosztów podziału”.

Autor artykułu: (WEN)

Przyparci do muru

Monday, December 22nd, 2003

POWIAT KŁODZKI Gminy będą musiały przejąć szkoły ponadgimnazjalne na swój garnuszek.

Zarząd Powiatu Kłodzkiego, opracowując restrukturyzację oświaty, przyparł do muru samorządy, które chcąc uniknąć likwidacji szkół ponadgimnazjalnych zmuszone są przejąć je pod swoje skrzydła. Najpierw Lądek Zdrój, teraz najprawdopodobniej Szczytna i Stronie Śląskie będą zmuszone przejąć na swój garnuszek szkoły ponadgimnazjalne mimo, że utrzymanie ich jest zadaniem powiatu. Powód? Tylko w ten sposób unikną likwidacji placówek.

Projekt reformy powiatowej oświaty zakładał kilka zmian: połączenie II Liceum Ogólnokształcącego w Kłodzku z Kłodzką Szkołą Przedsiębiorczości, Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 z ZSP nr 2 w Nowej Rudzie, ZSP z Zespołem Szkół Ogólnokształcących w Kudowie Zdroju, Liceum Ogólnokształcącego w Lądku Zdroju z ZSP w Stroniu Śląskim, a także likwidację ZSP w Szczytnej i Zespołu Szkół Agrotechnicznych w Bożkowie.

Po licznych protestach i pertraktacjach stanęło na tym, że połączone będzie jjedynie II LO w Kłodzku z Kłodzką Szkoła Przedsiębiorczości. Odstąpiono od łączenia szkół w Kudowie Zdroju i Nowej Rudzie, a placówka w Bożkowie zostanie przekazana pod zarząd województwa. W Lądku Zdroju i Szczytnej szkoły przejdą pod zarząd gminy. W kłopotliwej sytuacji znalazło się Stronie Śląskie, które bez połączenia z lądeckim liceum zostało na lodzie. Jeśli gmina nie przejmie szkoły na swoje barki, placówka zostanie zlikwidowana. Samorządowcy są oburzeni.

- W ostatniej chwili zostaliśmy przyciśnięci do muru – denerwuje się Zbigniew Łopusiewicz, burmistrz Stronia Śląskiego. – Nie chcemy brać na siebie prowadzenia szkoły, bo nie jest to nasze zadanie. Jednocześnie nie pozwolimy sobie na takie traktowanie i jeśli powiat zechce zlikwidować nam szkołę to będziemy o nią walczyć.

Autor artykułu: (WEN)

Pułapki gololedzi

Monday, December 22nd, 2003

Duża wilgotność powietrza i poranne przymrozki powodują, że na kierowców w wielu miejscach na drogach mogą czekać przykre niespodzianki. Właściciel tego samochodu nie zauważył gołoledzi i skończyło się to jak skończyło. Do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej w kierunku Żar i Żagania, na wzniesieniu przy ogrodach działkowych w Zgorzelcu. Kierowcy, na szczęście, nic się nie stało.

Autor artykułu: (ZUL)