Utknęliśmy w śniegu!


REGION JELENIOGÓRSKI Atak zimy zatrzymał pociąg. Do górskich miejscowości nie dojechały autobusy

Trzydzieści centymetrów świeżego śniegu przywitało wczoraj rano mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej. Zasypane parkingi, przystanki i chodniki. Do południa
na drogach panowały bardzo złe warunki jazdy, a z nieba wciąż sypał się puch

Ponad 40 minut trzeba było jechać samochodem z Cieplic do centrum Jeleniej Góry. Większość kierowców musiała wykopywać i wyrywać z zasp swoje pojazdy. Niektóre auta
w ogóle nie mogły ruszyć. Te problemy mieli przede wszystkim posiadacze samochodów z napędem na tylną oś.
– Nie da siÄ™ jeździć w takich warunkach – mówiÅ‚ kierowca dostawczego poloneza, który utknÄ…Å‚ przy ulicy Klonowica. Wykopanie samochodu z półmetrowej zaspy zajęło mu kilkanaÅ›cie minut.
Na kilka godzin utknęli kierowcy kilku ciężarówek na ul. Zgorzeleckiej. Wyjazd z Jeleniej Góry w kierunku Zgorzelca był bowiem dla nich nieprzejezdny.
Problemy z dojazdem mieli też kierowcy miejskich autobusów. O ile na terenie Jeleniej Góry były to opóźnienia, to do wyżej położonych miejscowości
– Przesieki i ZacheÅ‚mia, poranne autobusy nie dotarÅ‚y wcale.
Największe problemy z jazdą po ośnieżonych drogach autobusy miały rano. Później dojeżdżały już do górskich miejscowości, choć z trudem. W kilku przypadkach konieczna była interwencja specjalnego holownika, który wyciągał zakopane w zaspach pojazdy.

Ostrożni za kółkiem
Na szczęście, kierowcy jeździli w tych trudnych warunkach drogowych bardzo ostrożnie. Na terenie powiatu jeleniogórskiego doszło tylko do dwóch niegroźnych kolizji.
– Nieznany kierowca volkswagena golfa uderzyÅ‚ na ul. Cieplickiej w nadjeżdżajÄ…cego z przeciwka citroena. Zderzenie nastÄ…piÅ‚o, ponieważ kierowca golfa jechaÅ‚ nie swoim pasem jezdni. Prawdopodobnie dlatego, że droga byÅ‚a zasypana. Sprawca, niestety, uciekÅ‚ – informuje komisarz Edyta Bagrowska, oficer prasowy jeleniogórskiej policji. Funkcjonariusze drogówki mieli natomiast peÅ‚ne rÄ™ce roboty – nadzorowali ruch na skrzyżowaniach, na których grzÄ™zÅ‚y i stawaÅ‚y samochody. Patrol, który pomagaÅ‚ wyjechać ze Å›niegu cysternie na ulicy Zgorzeleckiej, nie byÅ‚ w stanie nawet okreÅ›lić, która to interwencja.

Zasypane orczyki
Śnieżyca utrudniła też przejazd pociągów. Około godziny 6 rano w zaspach utknął jeden ze składów osobowych
z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby Górnej. Połączenie kolejowe do górskiego kurortu było zawieszone przez kilka godzin. Torowisko odśnieżył dopiero pług. PKP, niestety, nie uruchomiła transportu zastępczego.
W górskich miejscowościach turyści byli umiarkowanie zadowoleni z nagłego załamania się pogody. Cieszył ich śnieg, martwił silny wiatr i unieruchomione wyciągi w górnych partiach Karkonoszy. Nie działały również orczyki, których stacje zostały zasypane całkowicie przez śnieg.
– Nie wiem, jak dojedziemy do domu
– martwiÅ‚ siÄ™ pan PaweÅ‚ z Poznania, któremu wykopanie samochodu zabraÅ‚o prawie godzinÄ™.

Nocne odśnieżanie
Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Jeleniej Górze odśnieżali drogi przez całą noc. Dziewięć pługów przejechało prawie tysiąc kilometrów. Rano skierowano do pracy wszystkie pojazdy oraz pięćdziesięciu pracowników. Uwijali się jak
w ukropie.
– Całą noc padaÅ‚ mocny Å›nieg, który byÅ‚ przez wiatr nanoszony w zaspy.
SpadÅ‚o go prawie trzydzieÅ›ci centymetrów – usÅ‚yszeliÅ›my od pracowników MPGK.
– MieszkaÅ„cy skarżyli siÄ™ na zÅ‚e warunki na drogach. Jednak podczas opadu nie możemy sypać soli, bo jest ona zgarniana na boki przez nastÄ™pne pÅ‚ugi. Dlatego solenie rozpoczÄ™liÅ›my dopiero okoÅ‚o godziny 14 – tÅ‚umaczy dyrektor MPGK.

Jagniątków uratowany
W Jagniątkowie, najwyżej położo-
nej dzielnicy Jeleniej Góry, mieszkaÅ„cy nie byli zaskoczeni dużymi opadami Å›niegu. – Nawet autobusy jeździÅ‚y ra-
no normalnie, dojechaÅ‚o również za-opatrzenie – usÅ‚yszeliÅ›my w sklepie spożywczym.
Zdenerwowany byÅ‚ natomiast pan Jan Czajkowski, który spoÅ‚ecznie odÅ›nieżaÅ‚ mostek. – Panowie, co to za odÅ›nieżanie?! PÅ‚ugi czyszczÄ… tylko jeden pas na jezdni, z każdej strony pozostaje do dwóch metrów Å›niegu. Jest za wÄ…sko, żeby minęły siÄ™ samochody, a ludzie chodzÄ… Å›rodkiem drogi – tÅ‚umaczy wzburzony.

Autor artykułu: Rafał Święcki, Miłosz Sajnog

Comments are closed.