MDK Fabryczna: kuźnia talentów
Można śpiewać, grać w zespole, malować, majsterkować, występować w teatrzyku, ale można też uprawiać kilka dyscyplin sportu. W 35 sekcjach, w 120 kołach Młodzieżowego Domu Kultury Fabryczna swoje zdolności rozwija 1800 dzieci
Szkoły, przedszkola, gimnazja i licea z dzielnicy Fabryczna mają swoje centrum przy ul. Zemskiej. Receptura jest prosta: trzeba zatrudnić trenerów i instruktorów, stworzyć im warunki do pracy, a młodzież będzie miała zajęcie. I tak jest w MDK powołanym 10 lat temu. Dużym wyróżnieniem był występ chóru Octopus w spektaklu operowym Verdiego „Nabucco”.
Sportowcy MDK i uczniowskiego klubu Gigant też mają na swoim koncie kilka znaczących sukcesów. A młodzież ma w czym wybierać. Oprócz tradycyjnych dyscyplin od pływania poczynając, na zapasach kończąc, sportowcy mają do wybory bardziej egzotyczne sekcje jak capoeiry, aikido i pankrationu.
Sekcja pływacka prowadzona przez Adama Rzeczkowskiego i Pawła Lecha ma chyba najwięcej sukcesów. W ostatnich zimowych mistrzostwach Polski na krótkim basenie w Ciechanowie Piotrek Rzeczkowski zdobył dwa złote medale na 50 m st mot. (w ubiegłym roku pobił rekord na tym dystansie) i 100 m dow. i brązowy na 50 m dow. Piotrek, Jakub Gradoń i Mateusz Sarzyński na mistrzostwach Polski 14-latków pływali w finałach, chociaż zabrakło dla nich miejsca na podium. Ania Rzeczkowska zdobyła 3 srebrne medale na 200, 400 i 800 m juniorek w poprzednim sezonie.
Bardzo dobrze pracuje sekcja szachowa prowadzona przez Zbigniewa Niemca. Do czołowych zawodników należą Aleksander Sokólski, Marek Musielak, Marcin Somyk, Jakub Antoniewicz, Andrzej Listowiecki.
Trener Parszewski odnosi sukcesy z młodymi pingpongistami. Jakub Kupsik jest czwartym żakiem w kraju i wicemistrzem Polski młodzików.
Podziemia
Peerlowskie podziemia szkolne SP 113 przy ul Ziemskiej są imponujące – to 300 m kwadratowych powierzchni. – Kiedyś to były podziemne szatnie. Teraz szafki dla uczniów stoją na korytarzach przy klasach, a podziemia opanowali sportowcy – mówi Janusz Walczak, dyrektor MDK. Dawne klatki z siatkami prawie zniknęły. W ich miejsce powstały siłownie, salki do tańca, śpiewu, wokalistów, aerobicu i sportowe, nawet dla łuczników, tenisistów stołowych, chyba najbardziej imponujące. W podziemiach tej szkoły można zabłądzić. Na szczęście, jej klucznik, dyrektor MDK, Janusz Walczak z pliku pół kilograma kluczy, potrafi znaleźć tej jeden, pasujący do zamka w kracie, albo kłódki, wejść w każdy zakamarek, a potem wrócić w to samo miejsce.
Co dalej
Basen, sale do gry i ćwiczeń, siłownie, słowem, to co potrzeba na wrocławskich osiedlach. MDK Fabryczna służy nie tylko młodzieży,. Każdy może reprezentować MDK. Najlepszy dowód, że w ub. sezonie drużyna siatkarzy MDK Fabryczna Nowy Dwór zajęła drugie miejsce w mistrzostwach Wrocławia. Dla wszystkich jest miejsce, pod warunkiem, że się zgłoszą do MDK Fabryczna.
MDK Fabryczna
Kadra pedagogiczna i trenerska liczy 27 osób. Zapisy do sekcji przyjmuje sekretariat MDK codziennie w godz. 11-19, ul. Zemska 16a, tel. 78-50-920
56 lat gra w ping-ponga
Ryszard Birek: Weteran przy stole
13 lat gra w Otwartych Mistrzostwach Wrocławia, nazywa się Ryszard Birek, pracuje na poczcie, ma 64 lata. – Jak pójdę ne emeryturę, będę miał więcej czasu na grę – zapowiada pocztowiec z placówki Wrocław 39 przy ul Krzyckiej.
- Zaczynałem, lepiej nie mówić, w 1949 roku – jestem z tamtego wieku. Próbowałem grać w Polanicy Zdroju. Chciałem zaistnieć w miejscowym klubie Unia, ale tam mnie pogonili, bo byłem za mały. Nie dałem się i od tamtej pory gram do dziś. Startowałem we wszystkich edycjach OMW. To mój trzynasty sezon, a zdobyłem 8 złotych medali w grach pojedynczych i podwójnych. Startowałem też w mistrzostwa Polski pocztowców i mistrzostwach Europy pocztowców. W mistrzostwach Polski zdobywałem srebrne i brązowe medale. W mistrzostwach Europy w 1998 roku przegraliśmy w deblu pojedynek o brąz z parą francusko-chińską – opowiada Ryszard Birek.
Birek z Wojciechem Augustynem wygrali pierwszy turniej deblowy. – Mój partner jest dobrym zawodnikiem. A ja staram się tylko nie tracić za dużo piłek. – Tworzymy harmonijną parę i dlatego możemy wygrywać nawet z młodszymi – wyjaśnia Ryszard Birek.
Następny turniej tenisa stołowego za miesiąc 5 marca.
Finały Wro-Basketu
Amatorska Liga Koszykówki
W najważniejszym meczu IX edycji Amatorskiej Ligi Koszykówki Wro-Basket spotkają się Orth-Gipse Hes (mistrz VII edycji, niedawno wygrali Wielki Finał SuperWRONBA) oraz Zielone Żabki (mistrz I edycji).
Oba zespoły spotkały się już w obecnej edycji. Po wyrównanym meczu lepsi (57:52) okazali się zawodnicy Orth-Gipse Hes prowadzeni przez trenera Grzegorza Krzaka. O ile obecność w finale mistrzów VII edycji nie jest niespodzianką, o tyle gra podopiecznych Krzysztofa Szweja jest sporym zaskoczeniem (w półfinale pokonali 66:64 wicemistrza poprzedniej edycji, zespół TST Radio Taxi 9626).
Nie mniejsze emocje powinny towarzyszyć spotkaniu o 3. miejsce, o które zagrają finaliści VIII edycji TST Radio Taxi 9626 i DSWE. Czy zespół TST Radio Taxi 9626 z Jerzym Kołodziejczakiem w składzie, pokona aktualnych jeszcze mistrzów Wro-Basket DSWE, o tym będzie można się przekonać w najbliższą sobotę, 12 lutego o godz. 16.45 w Kosynierce przy ul.Mieszczańskiej. WIELKI FINAŁ w tej samej hali o godz. 18.30. Wstęp wolny.
Lekka atletyka
Zawodnicy Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego osiągnęli bardzo dobre wyniki na halowych mistrzostwach Polski juniorów. Złoty medal w biegu na 60 m ppł. (8,88) zdobyła Nabiałek, a brązowy w trójskoku (11,53 m) – Olga Mikołajczyk. Kilkunastu lekkoatletów MOS wystąpiło w finałach zajmując miejsca od 5. do 10.
Autor artykułu: Zbigniew Próchniak